Języki / Language / Sprache
 
Kategorie blog
Chmura tagów
Drewniane śmigło 0
Drewniane śmigło

 

  

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Samoloty z pierwszej wojny światowej mają malowniczo wyglądające śmigła, warstwy drewna nadają im niepowtarzalnego uroku. Sklejając model Junkersa wpadłem na pomysł by śmigło zestawowe, zastąpić takim właśnie śmigłem. Poszukiwania w sklepach internetowych bardzo mnie przeraziły, nie dość że ceny z kosmosu, to jeszcze okres oczekiwania wynoszący ponad miesiąc. Postanowiłem sam zmierzyć się z tematem. Poczytałem na forach jak inni modelarze robili swoje śmigła i przystąpiłem do dzieła.

Na początek znalazłem rysunek śmigła typu Niendorf i zmniejszyłem do skali, by później go wydrukować. Kawałki forniru skleiłem za pomocą kleju CA w jedną bryłę naklejając wydrukowany wcześniej rysunek śmigła. Po wyschnięciu otrzymałem bardzo twardy kawałek drewna. Zastanawiałem się jak go obrobić by było dobrze, i wtedy wpadłem na genialny pomysł. Rysunek śmigła wysłałem kol. Bogdanowi, który narysowal mi go w Corelu a następnie w firmie Świat modeli KoTeBi został wypalony kształt w fornirach o dwu odcieniach. Jednocześnie uzyskałem informację od Kotebiego, że śmigło łatwo będzie się obrobić jak skleję je wikolem.

śmigło wycięte laserem Niendorf śmigło wycięte laserem Niendorf

Wszystkie części posklejałem i odstawiłem do wyschnięcia na 24 godziny.

śmigło wycięte laserem Niendorf klejenie

Po wyschnięciu położyłem przed sobą śmigło z zestawu jako wzór i za pomocą nożyka modelarskiego rozpocząłem ścinanie poszczególnych warstw forniru, cały czas kontrolując kąt nachylenia łopat. Gdy miałem już z grubsza wycięte śmigło za pomocą całej gamy pilników i polerek podebranych piękniejszej połowie, doprowadziłem powierzchnię do prawie finalnego stanu.

Następnie całość nasączyłem bardzo rzadkim klejem CA i zostawiłem do wyschnięcia. Następnego dnia przy użyciu papieru ściernego i polerek wykonałem ostateczne polerowanie śmigła.

Teraz nadszedł czas na lakierowanie - parę warstw błyszczącego lakieru wyciągnęło smaczki, coś, czego nie udałoby się uzyskać poprzez malowanie farbami. Gdy lakier był suchy nadałem ostateczny kolor za pomocą farb Clear z Tamiyi w kolorze żółtym i pomarańczowym.

 

Do wykonania pozostała jeszcze piasta, którą odciąłem z zestawowego śmigła, nawierciłem otworki i po pomalowaniu na srebrny kolor przykleiłem na swoje miejsce. Następnie należało jeszcze nakleić kalkomanie na śmigła i polakierować finalnie. Nie zajęło to dużo czasu.

Na sam koniec zrobiłem delikatne ślady eksploatacji i mogłem się cieszyć pierwszym samodzielnie wykonanym śmigłem. Gotowe śmigło mogłem kupić, ale czy wtedy tak by mnie to cieszyło? Zapewne byłoby szybciej, ale czy ciekawiej? Wątpię. Którą metodę wybrać: samodzielne wykonanie, czy też zakup gotowca, to już pozostawiam Wam.

Pozdrawiam

Artur Domański

  

Podziękowania:
Bogdan Mr Decal
KoTeBi Świat modeli

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl